Czasami życie potrafi nieźle zabawić się naszym kosztem, drwi z nas na każdym rogu nie zwracając uwagi na nasze uczucia. My - ludzie jesteśmy jedynie pionkami... marionetkami w tej bestialskiej grze. Wierzymy, że złe rzeczy, o których czytamy w gazetach bądź słyszymy w telewizji nas nie dotyczą. Każdy z nas ma swoją świeczkę lecz kiedy ona zgaśnie nie mamy pojęcia... powinniśmy brać życie garściami i czerpać z niego to co najlepsze bo nie znamy dnia ani godziny...
Witam wszystkich, którzy zainteresowali się moim blogiem. Niektórzy z was mnie być może znają... wracam odmieniony... Tą historię chciałbym zadedykować ludziom których utraciłem. Szczególnie pewnej osobie, która była dla mnie niczym siostra a ja swoim zachowaniem zniszczyłem piękną przyjaźń... Pamiętajcie, że bez przyjaciół jesteśmy nikim....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz